jaki kask

Pytania dotyczące zakupu motocykla, akcesoriów itp. ( w tym miejscu można wklejać aukcje Allegro)
tosiek
Posty: 351
Rejestracja: 11 kwie 2016, 16:29
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

a LS2 MX436? Kolega go używał na Twardzielu i nie narzekał na niego, używa go też na codzień.
Łukasz zawny Tośkiem
https://gruuf.com/
Awatar użytkownika
Lotek
Posty: 475
Rejestracja: 19 lut 2014, 12:29
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

rocc770 bardzo fajny kask, teraz mam oneal sierra2 i .... średni.
lepiej niech pada jak ma być błoto
Awatar użytkownika
Jocker
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2017, 21:06
Lokalizacja: Poznań

Chyba jednak kupię typowego integrala, skoro na szuter i szosę daję radę, xt i tak nie będę upalał na torze.
Awatar użytkownika
czajson
Posty: 21
Rejestracja: 21 maja 2014, 11:06
Lokalizacja: Śrem

Jocker - mam kask Nishua enduro carbon L 59-60, gdybyś chciał obejrzeć zapraszam, mieszkam niedaleko (koło Śremu). Swoją drogą, kask genialny.
kalina
Posty: 217
Rejestracja: 02 mar 2015, 17:39
Lokalizacja: Malbork

LS436 mam na xtr , wcześniej mam ls456 na husce i prżez 3 lata super. W 436 zasilikonowałem tylko boczne wloty powietrza, za moco hulali tlenem pod kaskiem.
Awatar użytkownika
Pyra
Posty: 103
Rejestracja: 18 paź 2016, 8:09
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Lotek pisze:rocc770 bardzo fajny kask, teraz mam oneal sierra2 i .... średni.
mam od roku, ostatnio wystąpił problem z blendą, uszkodziła się blokada i nie mogę z niej korzystać. Oddaję na gwarancję, ciekawe jak się sprawdzą.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jocker
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2017, 21:06
Lokalizacja: Poznań

Kupiłem integralny HJC ( w dobrej cenie), ale mam zamiar dokupić typowy crossowy na lato do szwendania się po okolicy.
gajowy
Posty: 470
Rejestracja: 27 maja 2014, 23:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

ja ostatnio kupiłem LS2 model Metro (szczękowy z blendą i pinlockiem) kask robi dobre wrażenie, no i pinlock jest już w standardzie w cenie kasku, za 540zł to jest coś, 0 parowania w obecną pogodę. Jest co prawda głośny, zresztą jak każdy szczękowiec, ale ma służyć do turystyki a nie na wyścigi.
delirium
Posty: 537
Rejestracja: 23 sty 2015, 20:50
Lokalizacja: Krakow

z kaskami to jak z sukienkami, wybór od groma i każdy ma inną głowę i gust więc dyskusja jałowa raczej. Ważne tylko tyle żeby mieć minimum dwa kaski, na wypadek jak jeden zmoknie lub poderwie się dziewczynę na przejażdżkę. :mrgreen:


p.s.
a i na dłuższe wycieczki niż po mieście kask z daszkiem to według mnie konieczność.
gajowy
Posty: 470
Rejestracja: 27 maja 2014, 23:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

no tak jak z dziewczynami, jedna na pękne oczy leci druga na czarne BMW, hehe,
sa kaski za 500 i 3500, cena robi różnicę nie tylko w cenie..
delirium
Posty: 537
Rejestracja: 23 sty 2015, 20:50
Lokalizacja: Krakow

gajowy pisze:no tak jak z dziewczynami, jedna na pękne oczy leci druga na czarne BMW, hehe,
sa kaski za 500 i 3500, cena robi różnicę nie tylko w cenie..
to pozostaje tylko przemalować Twojego xteka na czarno ;)

Co do ceny to się nie zgodzę, nawet najtańszy kask za 350zł (np Lazer, którego miałem kiedyś)
musi spełniac normy i mieć certyfikat taki sam jak ten za 3500zł. Jak ze wszystkim płacisz extra głownie za malowanie, markę, i inne perdoły. Jak widać na rajdach profesjonalistów jak walniesz
dobrze to żaden kask nie pomoże, nawet za 10 tysięcy zł.
gajowy
Posty: 470
Rejestracja: 27 maja 2014, 23:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

ja nie mówie o kwestiach bezpieczeństwa i certyfikatów, podam Ci przykład,
od 10 lat mam kask Shoei (kupiony za 2200), jeżdzę w kominiarce, kask wygląda w środku jak nówka, mechanizmy działają 100% jak nówka, dbałem o niego i pucowałem-to fakt.
przejeżdzam rocznie średnio 12-15 tyś, były lata że 22-25tyś.
w miedzyczasie miałem 2 inne kaski tj HJC longway (za 550zł)musiałem go wurzucić bo wstyd było sprzedawać używkę, wyściółka sie wygniotła, mechamizmy miały problemy, drugi kask zastępczy to za 300zł hjc integral, to samo,
Wychodzi na to że ponad 2 tysie wydane na kask zwróciły się po tych 10 latach, bo kask nadal spełnia zadanie i jedynie co to wymaga wymiany szyby na nową (stara ma rysy a pinlock od czyszczenia zrobił się już też mętny)
Komfort jazdy w tym kasku w porównaniu do nowo zakupionego LS2 (za 540zł) porównałbym jak jazdę Mercem S500 i seicento.
Co nie zmienia faktu że dzisiaj wyścielić ponad 2 tyś za kask to już musi być przemyslana decyzja, ja uważam że moża pójśc inną drogą, co kilka lat nowy inny kask.
Ja zresztą tak często zmianiam motocykle że teraz znów musze zmianiać ciuchy i chyba moj stary kask bede sprzedawał, no może za 300 stówy
delirium
Posty: 537
Rejestracja: 23 sty 2015, 20:50
Lokalizacja: Krakow

zgadza sie, oczywiście że fajnie sie używa sie rzeczy z górnej półki.
Jak kupiłem mojego Araia Tour X4 to pół roku leżał nieużywany na moim biurku
bo mi go było żal ubrudzić :mrgreen: Ale jak go już ubierzesz to nie widzisz środka...

Nawiasem mówiąc polecam kupować kaski w UK, nie w PL -
zaoszczędzi się na vacie.
Awatar użytkownika
Rut
Posty: 175
Rejestracja: 15 kwie 2012, 18:58
Lokalizacja: Gdynia

Gdyby ktoś szukał kasu, to jest obecnie mega promocja na Louis.de na Nexxa i x.d1. W zależności od malowania można dostać go od 129 EUR - mega cena !. Mój już do mnie dojechał.
Awatar użytkownika
Jocker
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2017, 21:06
Lokalizacja: Poznań

Rut pisze:Gdyby ktoś szukał kasu, to jest obecnie mega promocja na Louis.de na Nexxa i x.d1. W zależności od malowania można dostać go od 129 EUR - mega cena !. Mój już do mnie dojechał.
Tylko jest to stary model (rozmiarowo - tylko 2 skorupy), na mnie nie pasuje, niedługo będzie w sprzedaży nowy model - trzy skorupy. Taniej już był kiedyś w Moto-akcesoriach.
ODPOWIEDZ