Strona 1 z 4

UWAGA OSZUST ZALOGOWANY NA NASZYM FORUM - paskal-17!!!

: 10 lip 2012, 15:49
autor: arogabi
:evil: Z przykrością muszę zawiadomić, że paskal-17 okazał się oszustem. Kupiłem od niego amortyzator, nie dość że uszkodzony(pęknięte mocowanie), to przedmiot nie jest w takim stanie jak, on go opisał na aukcji na allegro.
Link do tematu http://xt660.pl/viewtopic.php?p=43394#43394.
Próbowałem się do niego dodzwonić, ale nie odbiera telefonu.
Oto treść meila który napisał do mnie:
witam
jakoś nie chce mi sie wierzyc ze nie zauważyłem takiego pękniecia.....
ja wykrecilem ten amortyzator od motoru i nie widzialem aby cos bylo pekniete....
niestety ale nie uznaje zwrotów.
zawieź to gdzies do pospawania.
amo kupilej za smieszne pieniadze w porównaniu do ceny nowego.
z mojej strony tyle na ten temat.

Wybaczcie, że mówię o tym oszuście bezosobowo ale jest to dla mnie najłagodniejsza forma jakiej mogę użyć o tym kimś.
Dla uwiarygodnienia moich informacji wrzucę fotki.

: 10 lip 2012, 16:03
autor: buŁa
Widzę, że do gościa najbliżej ma Miron ;-) Musi zwołać koleżków i wpaść do chłopaka po "zwrot" kasy :evil:

: 10 lip 2012, 16:07
autor: pancio
Za te pieniadze to warto go nawet w ramke oprawic. Zrob fote tego pekniecia, takie zeczy sie naprawia. Gosciu wiedzial, ze jest pekniety za te piniadze.......

: 10 lip 2012, 16:39
autor: Bajros
Również byłem zainteresowany tym amorem, zadałem pytania mailowo, na które nie dostałem odpowiedzi...

: 10 lip 2012, 17:20
autor: berserkers
szkoda że takie rzeczy dzieją sie w naszym gronie na forum :/

Arogabi szkoda że nie poszło to przez allegro, byłoby większe pole manewru..

: 10 lip 2012, 17:46
autor: wit
Pancio miał nosa.

: 10 lip 2012, 21:54
autor: arrasq
Sam chętnie pojadę i porozmawiam z tym panem. Mam pełne zaufanie do forumowiczów i nie chcę aby ktoś swoim zachowaniem to zmienił. Takie sytuacje powinno się przedyskutować odpowiednio...
PROSZĘ aby sam zainteresowany/strona w sytuacji, wypowiedział się... w przeciwnym razie uznaję (wypowiadam się oczywiście w moim i tylko moim zdaniu) za przyznanie się do celowego wprowadzenia w błąd ( <-delikatnie nazywając) kolegi arogabi.

: 10 lip 2012, 22:18
autor: wit
Hmm ja bym go nie nazwał forumowiczem tylko kut... co zalogował się aby zasięgnąć info i sprzedać złom .
Proponuję aby admini i moderatorzy ustalili na przyszłość jakieś ograniczenia dla nowych ( np. dostępność niektórych tematów) biorąc pod uwagę (np. staż , ilość postów lub aktywność )
To tylko sugestia na przyszłość.

: 10 lip 2012, 23:11
autor: bonzo
arogabi wrzuć zdjęcia jeśli to nie problem.

: 11 lip 2012, 8:45
autor: raczek_
jeżeli chcesz faktycznie odzyskać te pieniądze to przecież można jechać kolegę odwiedzić osobiście ;)
Przecież to logiczne, że nie jesteś w stanie połamać mocowania w dzień czy dwa po otrzymaniu go. Jest uszkodzenie i obowiązuje rękojmia. masz maile, aukcję spokojnie można się z tym wybrać nawet na policję ;)
Zapisz sobie aukcję na dysku w razie co ;) bo po jakimś czasie wygaśnie i jeden dowód mniej...

: 11 lip 2012, 8:48
autor: Ozga
Tak jak piszę Raku.
Masz wszystkie podstawy, żeby iść na policję.
Chociaż z 2 strony masz tylko około 200 km do Kępna :mrgreen:

: 11 lip 2012, 8:53
autor: arogabi
Witam. No to może od początku.
Wyczaiłem amorek, popatrzyłem na fotki na allegro, myślę ok. Koleś na forum zarejestrowany, przedmiotów na allegro sporo, komentarze pozytywne(tylko jeden negatyw), noto kupię amorek. Moto się trochę obniży, utwardzi. Zadzwoniłem do tego imbecyla, powiedziałem że jestem z forum(może jakiś rabat), że pełne zaufanie do kolegów forumowych, i żeby mi to przesłał. Powiedział że jak jestem z forum to nie robi na nim wrażenia, bo Kudłaty też do niego dzwonił powoływał się na forum i nie dał mu rabatu. Dodam że jestem taki wściekły na siebie, za łatwowierność. Robiłem kilka ładnych razy zakupy u kolegów forumowych i zawsze było super. Ukłony dla berserkers, darekxxl, kolo. Radek masz rację mogłem, towar kupić przez allegro, ale sobie pomyślałem poco kolega forumowy ma płacić prowizję.
W poniedziałek przyjechał kurier, zapłaciłem 290 zł za towar. Poszedłem do warsztatu rozpakować, a tu zonk. Stan amorka nie miał nic wspólnego, ze stanem jaki opisywał ten oszust. W opisie aukcji było 2009 r, po dacie na kołysce 2004 r. Powiedział że kołyska to jest z jego moto( nie wspominając nic , o tym że młotkiem tłukł w nią kretyn jeden) i dostałem ją gratis, i mogę ją wypier....
Zadzwoniłem do niego i mówię że przesyłka dotarła, ale to nie jest to co kupowałem. Amor rozkręcany siekierą chyba, kołyska potłuczona, ucho pęknięte. Odpowiedział że on wysyłał go w stanie idealnym i nic mu nie wiadomo na temat tych uszkodzeń. Mówię mu że pęknięcie jest stare o czym świadczy jego utleniona powierzchnia. A on z uporem maniaka, że wysyłał go w idealnym stanie i koniec. Zaproponował że mogę przesyłkę reklamować na poczcie, bo oni na pewno to uszkodzili. Mówię mu że paczka była cała, opakowanie nie było uszkodzone.Przestał telefony odbierać, na eski mi odpisał 3 razy.
Cytat esemesa: Ja żadnych zwrotów nie przyjmuję.Równie dobrze mogę powiedzieć że sam to zrobiłeś i przybrudziłeś żeby niby stare było.
Według mnie zrobił mnie celowo w konia i to z premedytacją ponieważ:
1. w opisie aukcji 2009 kołyska 2004.
2. kołyska 2004 z jego moto.
3. przekładając kołyskę widział pęknięcie.
Fotki amorka.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1c9 ... 54195.html

: 11 lip 2012, 10:09
autor: pancio
Ha ha pekniety a zlamany to roznica. Amor ladnie traktowany i z tad ta cena. Chcesz sie sprawa zajac w inny sposob jak proba naprawy tego. To stracisz wiecej czasu i kasy niz caly interes byl warty.

: 11 lip 2012, 10:36
autor: mik1046
EJ chyba że zrobimy zlot u tego cwaniaka paskal-17 ?? :twisted:

: 11 lip 2012, 12:39
autor: Norma
Osobiście nienawidzę oszustów. Mam na nich okrutną alergię. Powinien dostać klapsa a jeśli to nie poskutkuje, po męsku powinno się z nim pogadać.
Takie czasy że honoru nie mają a jeszcze się wożą i policją zasłaniają. Donosiciele.