Prawda!
Trzeba jeszcze dodać coś ważnego, Tenera ma niesamowicie silną i sztywną ramę z tylnym potwornie masywnym i pięknym wahaczem! To w konsekwencji daje stabilność z kuframi i pasażer...ką. Tenerka idzie w trasie bardzo majestatycznie, nie ma tego uczucia ramy z gumy, które znajdziemy w XTkach. Nie ma też drgania kierownicy. (nie chcę nikogo broń Boże urazić, dzielę się po prostu mymi spostrzeżeniami i doświadczeniem)
Wspaniałym pomysłem jest dwupoziomowa rzeźba siedzenia. Pasażerka ma uczucie wywyższenia, ma pełną panoramę widokową i co najważniejsze, nie wali kaskiem w nasz kask przy hamowaniu. (no, może nieraz przywali, ale rzadko

Ufam mojej żonie bezgranicznie, która stwierdziła, że XT660Z Tenere jest o niebo wygodniejsza niż XT1200Z Super Tenere, którą testowaliśmy w Szwecji. (ja też sobie pewną opinię na temat ST wypracowałem, którą się z Wami kiedyś podzielę...

Układ zasilania Tenery, jego zestrojenie jest całkowicie inne niż w XT, co powoduje, że te niby identyczne silniki stają się w praktyce kompletnie różne.
Muszę też powiedzieć z czystym sumieniem, że jest to motocykl wprost niezawodny. Prawie. Bo pod koniec ubiegłego sezonu zdarzyła się pierwsza awaria. Z tylnego amorka wyciekł sobie olej. Na szczęście stało się to w drodze do domu, oddalonego o 300km. To mnie trochę zdziwiło, bo SACHS to dobra fabryka. Bezdroża Ukrainy, Serbii, Rumunii i innych krain nie dały o sobie zapomnieć.
Ale nawet przy tej awarii stwierdzam, że Tenere jest motocyklem naprawdę z najwyższej półki!
Dla mnie, mechanika z zamiłowania, jest jeszcze jedna, ważna kwestia- niesamowity układ chłodzenia. Tu inżynierowie YAMAHY dali popis, stabilność temperatur płynu chłodniczego i oleju jest wręcz idealna! I to obojętne, czy jedziemy po wyżej 2000m n.p.m. w Alpach, czy w piekle greckiego słońca. Nazwa "TENERE" zobowiązuje!
I co najśmieszniejsze, "oglądacze" przy podziwianiu na parkingach rozpoczynają rozmowę takim tekstem- "...panie, to ma 1000ccm pojemności, nie?..." No i za diabła nie dają się przekonać, że Tenerka ma tylko jeden cylinder- "...przecie widzę, że ma dwie rury..." (cyt.)
Pamiętam, jak kupowałem nową Tenerę, miałem pewne obawy choroby "wieku dziecięcego", nie było tez opinii innych użytkowników. Ale teraz, po tylu latach, tylu kilometrach stwierdzam, że można ten motocykl polecić każdemu podróżnikowi i to dosłownie na każdą drogę.