Odrobina statystyk z 2011r.
: 08 maja 2012, 22:49
Od jakiegoś czasu irytowany głównie brakiem profesjonalnego podejścia dziennikarzy do tematyki wypadków motocyklowych zacząłem szukać statystyk. Chciałem także porównać, kto u nas (w Polsce) jest częściej sprawcą wypadków (vide Raport HURTA opisywany w "Motocykliście Doskonałym"). Kilka tygodni temu był jeszcze bałagan, na stronach Policji były tylko starsze statystyki. Jedynym źródłem była Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jest tam ciekawy dokument o wypadkach w 2010r ze sporym fragmentem o motocyklistach oraz tu artykuł o "zagrożeniach niechronionych uczestników ruchu" a w tym motocyklistów. Dziś zaglądając na strony Policji znalazłem odświeżoną stronę ze statystykami, włącznie z miesięcznymi ale przede wszystkim ze statystykami za 2011r.
Nie jestem specem od analizy statystycznej. Policzyłem i wyciągnąłem trochę informacji na nasz (motocyklistów) temat.
Procentowo motocykliści spowodowali 3,6% wszystkich wypadków. Rowerzyści 5,8%. Puszkarze 76,3%. Ok, już słyszę argument że jest więcej samochodów. Proszę, dokładamy ilość zarejestrowanych pojazdów (tu już rowerów nie będzie).
Na 1 000 zarejestrowanych pojazdów (dane na koniec 2010r) 1,15 wypadku spowodowanego przez motocykl a 1,43 wypadku powodowanego przez samochód. Czyli powodujemy statystycznie mnie wypadków niż katamarany!
Identycznie z polowaniem na pieszych - puszkarze są lepsi. na 10 000 zarejestrowanych pojazdów 3,18 puszki upolowało pieszego. Moto tylko 0,69. Czyli mniej szkodzimy pieszym.
No i same przyczyny wypadków gdzie poszkodowanym jest motocyklista/pasażer.
73,3% wypadków gdzie poszkodowany jest motocyklista spowodowane jest nie udzieleniem pierwszeństwa przejazdu.
Konkluzja? Jesteśmy lepszymi kierowcami od kierowców puszek. Powodujemy od nich mniej wypadków. I powinniśmy o tym głośno mówić. Bo z kolei z ich winy ponosimy największe szkody. Nie zauważają nas. Wymuszają pierwszeństwo. Może powinniśmy pomyśleć o zmianie tych nieszczęśliwych naklejek? Patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie... To wprowadza w błąd. Puszkarz myśli - aha, jakiś idiota będzie gnał, wyprzedzał i ja (jadąc przepisowo) muszę na niego uważać, bo może mi się w każdej chwili pojawić w lusterku. Błąd! Tylko 8% wypadków to nieprawidłowa zmiana pasa ruchu. 3,6% nieprawidłowe wyprzedzanie. Nie z tym powinniśmy walczyć. Napis powinien brzmieć Patrz na drogę, motocyklista naprzeciw.
Nie jestem specem od analizy statystycznej. Policzyłem i wyciągnąłem trochę informacji na nasz (motocyklistów) temat.
Procentowo motocykliści spowodowali 3,6% wszystkich wypadków. Rowerzyści 5,8%. Puszkarze 76,3%. Ok, już słyszę argument że jest więcej samochodów. Proszę, dokładamy ilość zarejestrowanych pojazdów (tu już rowerów nie będzie).
Na 1 000 zarejestrowanych pojazdów (dane na koniec 2010r) 1,15 wypadku spowodowanego przez motocykl a 1,43 wypadku powodowanego przez samochód. Czyli powodujemy statystycznie mnie wypadków niż katamarany!
Identycznie z polowaniem na pieszych - puszkarze są lepsi. na 10 000 zarejestrowanych pojazdów 3,18 puszki upolowało pieszego. Moto tylko 0,69. Czyli mniej szkodzimy pieszym.
No i same przyczyny wypadków gdzie poszkodowanym jest motocyklista/pasażer.
73,3% wypadków gdzie poszkodowany jest motocyklista spowodowane jest nie udzieleniem pierwszeństwa przejazdu.
Konkluzja? Jesteśmy lepszymi kierowcami od kierowców puszek. Powodujemy od nich mniej wypadków. I powinniśmy o tym głośno mówić. Bo z kolei z ich winy ponosimy największe szkody. Nie zauważają nas. Wymuszają pierwszeństwo. Może powinniśmy pomyśleć o zmianie tych nieszczęśliwych naklejek? Patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie... To wprowadza w błąd. Puszkarz myśli - aha, jakiś idiota będzie gnał, wyprzedzał i ja (jadąc przepisowo) muszę na niego uważać, bo może mi się w każdej chwili pojawić w lusterku. Błąd! Tylko 8% wypadków to nieprawidłowa zmiana pasa ruchu. 3,6% nieprawidłowe wyprzedzanie. Nie z tym powinniśmy walczyć. Napis powinien brzmieć Patrz na drogę, motocyklista naprzeciw.