Na Dakarze się dużo dzieje ! a tu CISZA !
Skrzynia pada u Cyrilla, Marek oddaje silnik (spłaca dług wzg Francuza i bije punkt w firmie z siedzibą w Mattighoffen) Cyrill wraca do gry o 1 miejsce, Czołówka motocyklistów zaskakuje, nie jest nudna KTM KTM i KTM jak co roku, tylko trochę Hondy i Husqarny. Jest ciekawie !
El Matador (Sainz) wraca do rajdu, ale silnik nie wytrzymuję i odpada, Hołek odpada po wypadku, ale za to Orzeł z Wisły pokazuje, że nie tylko w skokach jest dobry.
Quadowcy jadą pięknie, Sonic trzyma się najniższego miejsca na podium, Łukasz goni stawkę, wygrywając podrząd etapy, ale Patronneli nie ustępuję z 1 generalce. Dzisiejsze problemy Łukasza (prawdopodobnie z przeniesieniem napędu) po raz kolejny, raz pękł karter wymiana (+15 min), później pęknięty zbiornik paliwa, Łoker troszkę ma pecha.
A na dodatek trochę z dzikości rajdu Dakar : organizatorów zaskakuje pogoda, a dokładniej powodzie , odwołane etapy pełne koryta rzek to drugi tydzień zmagań
Choć trochę ten dreszczyk emocji przypomina Rajd Paryż -Dakar.
Chopy i Panie zapraszam do dyskusji !
P.S. Flaw piękne zdjęcia !
A co najgorsze to zaliczenia, które nie pozwalają

na bieżąco śledzić , tego na co się czeka cały rok
