Zebrała się na prawdę spora ekipa z forum AT - łącznie ze spotkanymi na miejscu kolegami z forum TA przewinęło się tam 14 motocykli. A im więcej motocykli tym więcej przygód, które może mi się uda niedługo opisać.
Jeździłem głównie w składzie KTM LC4 Adv, 625 SXC, WR450 i moja Tenerka. Zrobiliśmy traski, których długo nie zapomnę zarówno ze względu na widoki, jak i poziom adrenaliny
Muszę pozbierać fotki i filmy od kolegów, wtedy coś wrzucę.
Na koniec (na szczęście) zaliczyłem glebę miej szczęśliwą od wielu poprzednich
Teresa, po drobnej naprawie na miejscu nadawała się do dalszej jazdy. Ja już niestety nie:


