Pierwszym niepokojącym faktem jest ruszająca się przednia tarcza hamulcowa. Będąc u "osiedlowego" mechanika powiedział ,że tak może powinno być. Niestety dalej mnie to męczy dlatego pytam was pięknych i mądrych forumowiczów :P czy tak musi być? co robić? kogo obwiniać? i kto utraci głowę ?
<object width="420" height="315"><param name="movie" value="//www.youtube.com/v/auC8HO_yvl8?hl=pl_PL& ... ram><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="//www.youtube.com/v/auC8HO_yvl8?hl=pl_PL&version=3&rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="315" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
Drugim nieznośnym problemem jest metaliczny dźwięk wydobywający się gdzieś z przodu. Nie jest to nic w silniku tylko jakby jakaś blaszka go dotykała i przy pewnych obrotach dopiero się "uruchamia" . Czy to może być blaszka ochraniająca dół silnika??
Trzecim z listy są zardzewiałe części przy hamulcu (mam nadzieje,że widać)
No i na końcu raczej oczywiste ale na wszelki wypadek wstawię bo przygoda z supermoto dopiero się dla mnie rozpoczyna.Trzeba napiąć czy może jakimś cudem w tych typach motocykli tak musi być?
Nie muszę dodawać, że mechanik ze mnie to jak z koziej d*py trąbka
