Lokalne też u chińczyków zazwyczaj robione :p
Doświadczenie mam takie że już wiele produktów elektronicznych znanych marek padło tuż po gwarancji lub jeszcze przed z niewyjaśnionych przyczyn. Chinole z aliexpres narazie działają dłużej i lepiej niż te z dystrybucji krajowej. Moze kwestia przypadku, nie wiem, aczkolwiek po kolejnych przygodach z elektoniką jestem zdania że produkty przeznaczone na rynek azjatycki są jakby z wyzszego poziomu technologicznego. Aplikacje, system napisane są przez bądz co bądz duzo lepiej wykształcone i rozwinięte informatycznie spoleczeństwo tak by działały bezproblemowo a same algorytmy maksymalnie ograniczaja czas ręcznej obsługi urządzenia. Mam tu na myśli małe jakies nieznane u nas marki które dopiero wychodzą poza rynek azjatycki. Duże korpo typu samsung skupiają się na celowym postarzaniu produktow i tworzeniu uniwersalnych rozwiazań które nie są dostosowane pod konkretny model. Stąd też skłaniam się mimo ryzyka ku chińczykom typu no-name.
A h... zaryzykuję. Podzielę sie z wami opinią jak juz wypróbuję w trasie

Dzięki za wszystkie rady.