Co po Yadwidze?
Ja chce by jezdzila Enduro :P i próbuje ja do tego przekonywać :D i idzie coraz lepiej.pewnie stanie na tym ze ja będe miał BIGosa i DRZ a Arachne DR 350. Oczywiście oba zestawy z kółkami SM :D
Z plecaczkiem w świat...
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
Po czym chcę jeździć...
Mieszkamy w Warszawie i żeby poszaleć w terenie trzeba wyjechać za miasto. I tu odrobinę brak czasu ale to kwestia lepszej organizacji.
Póki co jeździmy razem po asfalcie. W terenie nie byliśmy. A bardzo chciałabym spróbować.
Uwielbiam przyrodę, górki, pagórki, rzeczki, pola i nie będzie mnie trudno przekonać do Enduro. Myślę, że to tylko kwestia czasu.
Ale póki co najbardziej ciągnie mnie na super moto.
Mieszkamy w Warszawie i żeby poszaleć w terenie trzeba wyjechać za miasto. I tu odrobinę brak czasu ale to kwestia lepszej organizacji.
Póki co jeździmy razem po asfalcie. W terenie nie byliśmy. A bardzo chciałabym spróbować.
Uwielbiam przyrodę, górki, pagórki, rzeczki, pola i nie będzie mnie trudno przekonać do Enduro. Myślę, że to tylko kwestia czasu.
Ale póki co najbardziej ciągnie mnie na super moto.
- berserkers
- Posty: 965
- Rejestracja: 25 mar 2009, 12:22
- Lokalizacja: Szczecin/ Bezrzecze
DR 350 to dobra opcja i dobre moto.. znam wielu uzytkownikow i sa bardzo zadowoleni
Najlepiej z rozrusznikiem ale to już troszkę więcej pieniążków ;/ i tu pojawia się problem czy przez kopkę Moje kochanie się nie zniechęci....
Z plecaczkiem w świat...
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
W Husce mam kopkę i rozrusznik. Kopką odpalam od święta, i to najlepiej jak mam podparcie bo nie jest to łatwe. W terenie jak już się trochę podmęczysz to nawet do głowy mi nie przychodzi kopać - chyba że siadł akutoudi pisze:Najlepiej z rozrusznikiem
Szczerze radzę z rozrusznikiem, to nie 50 czy 125
PS z kółkami SM w teren to porażka
oczywiście dodatkowe koła SM na miasto a w teren Enduro :P
Wylookana została DRZeta http://drz400.pl/sm/index.htm
Cena za golasa 12,5tys rok 2004 ver E na kołach Enduro. Ale ze wszystkimi dodatkami typu:
2 lancychy 3 zebatki 2 wydechy
2 lampy
2 zbiorniki (std + 18 litrowy)
oslony devola
licznik
kiera pro taper
fatbar
koła SM
18,5tys
Coś sporawo wyszło :(
[ Dodano: 2009-10-21, 22:32 ]
Korci mnie jeszcze ta ale coś nie najciekawiej wygląda ;/
http://motoallegro.pl/item780404896_suz ... _drz4.html
Wylookana została DRZeta http://drz400.pl/sm/index.htm
Cena za golasa 12,5tys rok 2004 ver E na kołach Enduro. Ale ze wszystkimi dodatkami typu:
2 lancychy 3 zebatki 2 wydechy
2 lampy
2 zbiorniki (std + 18 litrowy)
oslony devola
licznik
kiera pro taper
fatbar
koła SM
18,5tys
[ Dodano: 2009-10-21, 22:32 ]
Korci mnie jeszcze ta ale coś nie najciekawiej wygląda ;/
http://motoallegro.pl/item780404896_suz ... _drz4.html
Z plecaczkiem w świat...
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
- berserkers
- Posty: 965
- Rejestracja: 25 mar 2009, 12:22
- Lokalizacja: Szczecin/ Bezrzecze
18,5 tys to sporo za duzo...
A może ktoś z Okolic Krakowa miałby czas obejrzeć tą drugą DRZete??
http://motoallegro.pl/item780404896_suz ... _drz4.html
http://motoallegro.pl/item780404896_suz ... _drz4.html
Z plecaczkiem w świat...
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
już bez Yadwigi...
ale z DoctoR BIGiem
No to może ja sie wypowiem, bo troszkę ostatnio w tym temacie siedziałem
DR-Z w wersji E ( lzejsza i mocniejsza wersja niz SM i S) cieszy sie dobrym zdaniem u nas w kraju, jest dosyć mocnym motungiem a przy tym nie wymaga takiego częstego serwisowania jak bardziej hardcorowe maszyny typu WR, CRF itp. do tego wszystkiego mozna ją kupić zarejestrowaną i to wszystko powoduje ze ceny w POlsce za dobry egzemplarz dr-z400E potrafią sięgać zenitu
.
Osobiście uważam, że cena 18,5 tysia za ten model z pierwszej linki jest grubo przesadzona, brakuje najwazniejszych rzeczy w SM: pompy i tarczy hamulcowej 320mm a to też bardzo drogie i cięzkie do zdobycia graty. Ma kilka fajnych gratów jak yoshirurę, kierę, handbary i koła ale za pasem jest koniec sezonu i ta cena to raczej wiosenna niz zimowa.
Cena 12,5 za golasa moze i do przejscia ale jak policzysz wszystko co musisz zmienić zeby miec prawdziwe SM to też Ci jeszcze troszkę dojdzie, a przeróbka Enduro na SM to nie tylko zmiana felg, ale tez własnie łancuch, zębatki, tarcze, pompa itp. Oczywiscie nie musisz wszytkiego robić od razu, ale prędzej czy pożniej i tak będziesz chciał to wymienić. Wiem bo sam to przechodziłem. Do tego wszystkiego w POlsce jest tez problem zeby dokupic koła, albo hebel do dr-z. Duzo chętnych a mało towaru. Najlepiej jest kupic sztukę, która wczesniej jezdziła jako 2in1 ale za mniejszą kaskę niz 18,5 ( za te pieniądze bez problemu mozna wyrwać Husqvarnę smr 510, która na starcie ma podobną moc, ta samą wagę a osprzęt w standardzie taki jakiego nigdy nie będziesz miał w dr-z400e vel SM)
DR-Z w wersji E ( lzejsza i mocniejsza wersja niz SM i S) cieszy sie dobrym zdaniem u nas w kraju, jest dosyć mocnym motungiem a przy tym nie wymaga takiego częstego serwisowania jak bardziej hardcorowe maszyny typu WR, CRF itp. do tego wszystkiego mozna ją kupić zarejestrowaną i to wszystko powoduje ze ceny w POlsce za dobry egzemplarz dr-z400E potrafią sięgać zenitu
Osobiście uważam, że cena 18,5 tysia za ten model z pierwszej linki jest grubo przesadzona, brakuje najwazniejszych rzeczy w SM: pompy i tarczy hamulcowej 320mm a to też bardzo drogie i cięzkie do zdobycia graty. Ma kilka fajnych gratów jak yoshirurę, kierę, handbary i koła ale za pasem jest koniec sezonu i ta cena to raczej wiosenna niz zimowa.
Cena 12,5 za golasa moze i do przejscia ale jak policzysz wszystko co musisz zmienić zeby miec prawdziwe SM to też Ci jeszcze troszkę dojdzie, a przeróbka Enduro na SM to nie tylko zmiana felg, ale tez własnie łancuch, zębatki, tarcze, pompa itp. Oczywiscie nie musisz wszytkiego robić od razu, ale prędzej czy pożniej i tak będziesz chciał to wymienić. Wiem bo sam to przechodziłem. Do tego wszystkiego w POlsce jest tez problem zeby dokupic koła, albo hebel do dr-z. Duzo chętnych a mało towaru. Najlepiej jest kupic sztukę, która wczesniej jezdziła jako 2in1 ale za mniejszą kaskę niz 18,5 ( za te pieniądze bez problemu mozna wyrwać Husqvarnę smr 510, która na starcie ma podobną moc, ta samą wagę a osprzęt w standardzie taki jakiego nigdy nie będziesz miał w dr-z400e vel SM)
Ja to mam w planach zakupic Yamaha Raptor 700, badz KTM EXC 530, strasznie ciagnie mnie w teren, a powiem szczerze ze Jadzie mi szkoda torturowac, za ladny egzemplarz mam, i chce tak ja utrzymywwac jak najdluzej 
Yamaha Raptor 700
KTM EXC 530
oba sprzety genialne, tylko na dwa na raz nie ma pieniazkow ;(
co uwazacie na temat Raptorka i Kata, mial ktos, zna ktos jakies opinie??
-jakie koszty utrzymania Kata (serwisowanie jak czesto, wymiany czesci, jakie koszta)?
-raptor pewnie bezosblugowy jesli chodzi o silnik (tak jak w XT 660) ?
Yamaha Raptor 700
KTM EXC 530
oba sprzety genialne, tylko na dwa na raz nie ma pieniazkow ;(
co uwazacie na temat Raptorka i Kata, mial ktos, zna ktos jakies opinie??
-jakie koszty utrzymania Kata (serwisowanie jak czesto, wymiany czesci, jakie koszta)?
-raptor pewnie bezosblugowy jesli chodzi o silnik (tak jak w XT 660) ?
Mam przyjemnosc latac na raptorku, co jakis czas tylko ze na jego poprzedniku czyli 660r, i powiem tylko tyle, ze jest to szatan. Ten na zdjeciu to juz na wtrysku jest no i deko wiekszy silnik takze napewno slabszy nie jest. Jezeli chodzi o koszty obslugi to podobnie do iksa. Wspominales cos o lataniu w terenie to musze cie rozczarowac, raptorem mozna polatac jedynie po lesnej drodze i to w miare rownej lub lace. Wiem cos o tym bo nie raz zawiesilem sie w koleinie, a to przez to ze mechanizm roznicowy z tylu jest bardzo nisko raptor to maszyna wyczynowa. Osobiscie polecam grizzly 700 a nawet 550 daje rade no i tym wjedziesz prawie wszedzie frajda niesamowita. Co do ktm nie wypowiadam sie bo nigdy ktm nie dosiadalem, ale pewnie mocy tez mu nie brakuje
No wlasnie jak to jest z KTM, bo wiem po znajomych ktorzy maja full crossy (yzf 250/450) ze koszty rocznego utrzymania sa straszne (kumpel ma yzf 450 i przez okolo dwa lata jej posiadania wlozyl w nia ok 11 tys zł, raz nawet silnik mu wybuchl, pourywaly sie zawory, podziurawily tlok), takze wlasnie sie obawiam EXC,ale ponoc sa o wiele bardziej trwale od full crossow, nie sa az tak wysilone, inne charakterystyki silnika maja, takze slucham dalej moze ktos sie jeszcze odezwie z jakas konkretna opinia ? 
