Strona 1 z 2
Zmiana Dętki Tylnego kola na drodze (potrzebna pomoc)
: 16 sie 2011, 23:59
autor: denz0
Czesc jestem tu z pytaniem czy ktos z was zmienial opone lub dętke na drodze lub przy uzyciu najprostrzych narzedzi ? pytanie jest jak to zrobic a dokladniej jak zaczac ?
Przy ostatniej mojej zmianie strasznie sie nameczylem zanim udalo mi sie wcisnac lyzke miedzy felge i opone,musialem uzyc scisku budowlanego zeby zrzucic opone z felgi.
Moze ktos z was ma wieksze doswiadczenie i potrafi to wytlumaczyc oczywiscie zakladajac ze jestesmy na poboczu drogi mamy tylko podstawowe narzedzia z gory dziekuje
: 17 sie 2011, 10:39
autor: uziel2
Ja w ostatni weekend , ambitnie też zmieniałem superraina , przy zastosowaniu 2 łyżek. Efekt po 50 min walki , poddałem się . Koło w imadło i dopiero po 3 skręceniach opona spadła z rantu. Jak zapytałem starego , który coś tam za młodu motórzył , jak mam na trasie to zrobic , odpowiedział. Jedyna metoda to żeby ktoś półciężarówką najechał na opone. Nowa opona już nie sprawiała tylu problemów z założeniem niż superrain (diablo - pirelli), więc kwestia jest też modelu opony. No i tego cudnego rantu na feldze przed spadnięciem oponki .
ps. pozostaje chyba spray i dojazd do warsztatu /??
: 18 sie 2011, 15:06
autor: Bajros
Wracając ze zlotu w Karpaczu, Wojtek złapał gumę. Nie powiem, namęczyliśmy się ale udało się zmienić dętkę. Rzeczywiście największy problem był ze zdjęciem opony z felgi. Do pracy używaliśmy 3 łyżek do zmiany opon, polnego kamulca i bardzo dużo siły

Na szczęście Wojtek był dobrze przygotowany i zabrał też pompkę rowerową, którą napompowaliśmy oponę. Początkowo opona nie chciała wskoczyć na rant felgi, ale po mocnym napompowaniu, zamontowaniu koła i obciążeniu pod masą własną motocykla, opona sama wskoczyła na rant. Przyznam, że ciężka to robota, zajęło to nam ponad godzinę we dwóch. Myślę, że jakbym miał to robić sam to byłoby ciężko. Parę dni temu przerabiałem też temat "opony w sprayu" i przyznam, że pomogło w kole 17calowym. Kolega KTM 660 smc spokojnie dojechał ponad 40km do wulkanizacji gdzie została zmieniona dętka.
: 18 sie 2011, 15:25
autor: Flaw
Też sobie wziąłem taki spray na drogę. Martwi mnie tylko sytuacja kiedy dętka wystrzeli. Obawiam się, że wtedy taki spray się nie sprawdzi.... One w zasadzie są to kół bezdętkowych.
: 18 sie 2011, 15:41
autor: tomi-ei
na 100% jest tylko do opon bezdętkowych, do dętkowych szkoda targać tego spraya na moto to tylko zbędne kilogramy, ratuje tylko zapasowa dętka i raczej wulkanizacja w pobliżu bo z tego co się zorientowałem bez dobrych 3 łyżek i dwóch osób obeznanych w takich wymianach to jest raczej nie do zrobienia na drodze, a nawet jeśli to lakierowana felga po takiej wymianie będzie wyglądała raczej średnio
tak z własnego doświadzenia i co zauważyłem to na szosie jest raczej najmniej prawdopodobne żeby złapać gumę, natomiast w terenie jest najłatwiej jak się dobrze kopie w glebie wtedy np gwożdzie wychodzą i legancko wchodzą w bieżnik...
ps Flaw jakby coś to ja zabieram na mazury ze sobą dwie na zapas ( przód i tył + 2 Łyżki )
: 18 sie 2011, 18:13
autor: denz0
Uziel2 pomysl twojego starego nie jest taki zly pod warunkiem ze zatrzymasz kogos kto bedzie na tyle dobry ze przejedzie po towim kole, imadla raczej w trase nie zabiore ale ten docisk budowlany moze tak i dwie lyzki troszke talku i oczywiscie troche smaru do opon bo bez tego chyba mozna zapomniec o zalozeniu opony na felge. Wybieram sie na mala wycieczke 3400km wiec lepiej nie liczyc na to ze gumy nie zlapie.Uzywalem ten spray do latania opony jakies 2 tyg temu udalo mi sie dojechac do domu jakies 30km ale nastepnego ranka powietrza juz nie bylo.
Jest tez takie cos jak Ultra seal wlewa sie to do opony przed napompowaniem ale nie jestem pewny czy dziala oponach bezdetkowych
jak macie jeszcze jakies ciekawe pomysly to dajcie znac
http://www.youtube.com/watch?v=Dga_ljHjNfE
: 23 sie 2011, 16:11
autor: bonzo
denz0 domyślam się że sam nie walisz na tą jak to nazwałeś
denz0 pisze: małą wycieczkę
jak masz drugi motocykl do dyspozycji to opierasz podnóżek sprawnego motocykla na oponie przy rancie felgi i opierasz jak nie puści od ciężaru moto to trzeba na niego wsiąść wtedy na pewno puści. Jak nie puści to trzeba próbować obok aż w którymś momencie odejdzie od felgi - działa na 100%.
Co do tematu pianek to przy powrocie z Woliborza złapałem gumę i 400km po wpuszczeniu pianki zrobiłem więc pianki działają. Jak jadę DRZtą w teren też biorę i raz już mnie uratowało to ustroństwo i mogłem latać dalej.
: 23 sie 2011, 17:37
autor: nomad
bonzo pisze:denz0 domyślam się że sam nie walisz na tą jak to nazwałeś
denz0 pisze: małą wycieczkę
jak masz drugi motocykl do dyspozycji to opierasz podnóżek sprawnego motocykla na oponie przy rancie felgi i opierasz jak nie puści od ciężaru moto to trzeba na niego wsiąść wtedy na pewno puści. Jak nie puści to trzeba próbować obok aż w którymś momencie odejdzie od felgi - działa na 100%.
Co do tematu pianek to przy powrocie z Woliborza złapałem gumę i 400km po wpuszczeniu pianki zrobiłem więc pianki działają. Jak jadę DRZtą w teren też biorę i raz już mnie uratowało to ustroństwo i mogłem latać dalej.
pytanko:) czy tą piankę to po prostu przez wentyl się daje i potem pompuje koło ? Czy potem nie ma syfu na feldze???
Dasz namiar na jakąś sprawdzoną piankę :)n
: 23 sie 2011, 19:19
autor: bonzo
Pianka od razu pompuje tyle ze musisz kupic duze opakowanie bo te mniejsze sa bodajze do kol 13 albo 14 cali albo 2 male. Pompke tez polecam zabrac ze soba bo jak by pianka do konca nie napompowala. Po piance jest jeden glut na wszystkim ale da sie wyczyscic. Sorry ze bez polskich znakow ale pisze z tel i prawa reka bo lewa w gipsie a jestem leworeczny

: 23 sie 2011, 21:05
autor: tomi-ei
bonzo co prawda już rozmawialiśmy na ten temat na zlocie i jak mówiłem wcześniej byłem na 100% przekonany, że pianka przy dentce nie zadziała, ale zapimniałem się zapytać jakie uszkodzenia dętki miałeś ? małe po gwożdziu czy wieksze ?
muszę jednak na wszelki wypadek XT-ka zaopatrzyć w piankę, zawsze warto spróbować,
pozdr
: 25 sie 2011, 20:56
autor: bonzo
Tomi uszkodzenie było punktowe w obu przypadkach jeśli dobrze pamiętam. Jak pęknie dętka to trudno powiedzieć czy się uda taki zabieg. Pianka jest dobra bo masz natychmiastową naprawdę a czasami bardzo liczy się czas i nie ma czasu na wymianę dętki.
nomad jadną miałem continental ale ta będzie droga bo to była jako :koło zapasowe" w aucie. A druga to albo Holts albo z tej firmy co Plak robi. Ogólnie teraz mam z Holts'a bo coś mi się zdaje że wszystkie są dokładnie takie same.
: 26 sie 2011, 0:25
autor: lukaszXT660Z
Dołączę się do dyskusji miałem ostatnio przygodę z przednim kołem 50 km od domu , motórzysta zatrzymał się i wysłałem go po piankę , nie dało mi to absolutnie nic poza uwaloną od pianki felgą i tarczami - dętka 4mm michelin , pianka wyszła spod opony , nie obyło się bez pomocy Hobelika.
Teraz wożę 2 zapasowe (przód + tył) 2xłyżki i całą potrzebną resztę - nie jest tak tragicznie z wymianą przodu czy tyłu na drodze jak masz wszystkie narzędzia , kwestia wprawienia się.
No i 4 łatki na zimno też mam przy moto zawsze Pozdrawiam.
: 26 sie 2011, 18:42
autor: grzegorz
Witajcie. Pianka działa i pozwala rzeczywiście wrócić do "bazy". Jest jeden warunek. Szkody w oponie muszą być ograniczone. Jeśli "dziura" w zestawie opona/dętka jest wielka to zostaje tylko kupno owego nowego zestawu (przerabiałem). Jak "dziursko" jest względnie małe to da się na piance jechać długo. Mam przetestowane 3-miesiące jazdy z pianką i gwoździem w tylnym kole z dętką.
: 27 sie 2011, 8:23
autor: denz0
bonzo pisze:denz0 domyślam się że sam nie walisz na tą jak to nazwałeś
denz0 pisze: małą wycieczkę
jak masz drugi motocykl do dyspozycji to opierasz podnóżek sprawnego motocykla na oponie przy rancie felgi i opierasz jak nie puści od ciężaru moto to trzeba na niego wsiąść wtedy na pewno puści. Jak nie puści to trzeba próbować obok aż w którymś momencie odejdzie od felgi - działa na 100%.
Co do tematu pianek to przy powrocie z Woliborza złapałem gumę i 400km po wpuszczeniu pianki zrobiłem więc pianki działają. Jak jadę DRZtą w teren też biorę i raz już mnie uratowało to ustroństwo i mogłem latać dalej.
Dzieki za podrzucenie pomyslu ale jade sam

wiec raczej musze byc zdany na siebie.w zestawie znajda sie
2x lyzka
1x klamra typu G do scisniecia opony !!!
2x dentka
1x pompka rowerowa
1x klucz do odkrecenia przedniego kola
1x zestaw latek
1x talk
1x smar do osadzania opon
1x spray do opon
: 27 sie 2011, 20:00
autor: dakarowy
Potwierdzam.. da się jechać na pinace, tydzień temu z forumowym pawsonem wracaliśmy z Bornego Sulinowa i kapeć w jego XT-eku został potraktowany pianką, dzięki czemu swobodnie do domu ponad 30km dojechał, trzeba było tylko dpopompować na stacji beznynowej powietrza, bo po piance, było tylko 0,5 atm.
w trakcie naprawy
i po naprawie
