REGULATOR NAPIĘCIA XT660Z
: 13 paź 2012, 0:10
Jak to z tym jest tak na prawdę ?
Umieszczony jest w miejscu narażonym na czynniki zewnętrzne czyli wszystko to co leci z pod kół , błoto woda itd .
Ostatnio jadę sobie spokojnie a tu nagle zong , zapaliła się awaria silnika potem zgasła i takie tam dziwne numery , zaczynamy grzebać i okazuje się że regulator napięcia a konkretnie kostka , przepaliła się na jednym kabelku i poszło zwarcie , trochę kostki stopiło ale pocielismy ją i spieliśmy te kabelki na krótko taśmą itd .
I teraz co ?
Kupić samę kostkę gdzieś tam i zrobic z elektrykiem czy kupić cały zestaw z regulatorem w yamaha czy jak ?
Czy to jest nagminne ?
Mam teraz przebieg jakieś 7 tys
Wcześniej miałem trampka xl70oV i zrobiłem na nim za 4 lata 74 tys i dosłownie nie wydarzyło się nic kompletnie !!!A tu mina .....
Czy to jest słaby punkt yamaszki i powinienem mieć taki regulator na wyprawie na zapas czy po prostu miałem pecha , w afrykach to np pada pompa a tu ...?
Umieszczony jest w miejscu narażonym na czynniki zewnętrzne czyli wszystko to co leci z pod kół , błoto woda itd .
Ostatnio jadę sobie spokojnie a tu nagle zong , zapaliła się awaria silnika potem zgasła i takie tam dziwne numery , zaczynamy grzebać i okazuje się że regulator napięcia a konkretnie kostka , przepaliła się na jednym kabelku i poszło zwarcie , trochę kostki stopiło ale pocielismy ją i spieliśmy te kabelki na krótko taśmą itd .
I teraz co ?
Kupić samę kostkę gdzieś tam i zrobic z elektrykiem czy kupić cały zestaw z regulatorem w yamaha czy jak ?
Czy to jest nagminne ?
Mam teraz przebieg jakieś 7 tys
Wcześniej miałem trampka xl70oV i zrobiłem na nim za 4 lata 74 tys i dosłownie nie wydarzyło się nic kompletnie !!!A tu mina .....
Czy to jest słaby punkt yamaszki i powinienem mieć taki regulator na wyprawie na zapas czy po prostu miałem pecha , w afrykach to np pada pompa a tu ...?