Mam takie pytanko bo być może już ktoś to przerabiał a nie pochwalił się na forum
Z racji tego, że moje moto jest z 2004r. i mam gumowe przewody hamulcowe zauważyłem, że klamka jak i pedał hamulca są dość "gumowate", tzn. działają strasznie miękko i nie dają zauważalnego punktu zadziałania hamulców. Klamka i pedał mają dość długi skok i trzeba je mocno wciskać. Hamulce są odpowietrzone. Czy warto w związku z tym zainwestować w przewody hamulcowe w stalowym oplocie?
Tu gotowy zestaw Hel do XT660R:
http://www.motohamulce.pl/pl/p/Przewody ... d-P-T/3728
a tu robią na zamówienie odpowiedniej długości i z odpowiednimi końcówkami:
http://www.przewodystalowe.pl/cennik-zczek-i-kocowek
Nie udało mi się znaleźć nic tańszego (ale w miarę rozsądnego)
Jako, że inwestycja jest dość wysoka chciałbym poznać Wasze opinie czy warto w to wchodzić. Wiem, że droga hamowania się za bardzo nie skróci (jeśli w ogóle), ale samo hamowanie powinno chyba dawać lepsze samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa.
Dodam, że z przodu mam założone nowe klocki (Brenta) a płyn hamulcowy zmieniałem rok temu.
pozdro
