Strona 1 z 1
Houston, mamy problem czyli XT660Z po 20.000km
: 01 cze 2013, 19:19
autor: Neno
Co prawda bardziej interesował by mnie taki test dla Rki ale to dośc bliźniacze konstrukcje w sumie są.
Potwierdzacie opinie ?
http://voltamundo.pl/index/2012/12/04/y ... o-20000km/
Czy też od 20.000km zauważyliście zwiększone zużycie oleju. Czytając zwiększone, mniemam, że chłopakom yamahy brały już olej wcześniej a dopiero po tym przebiegu zużycie wzrosło (ciekawe do ilu) ?
A tu główny punkt programu, przebieg nieco ponad 20.000km:
http://voltamundo.pl/index/2012/12/28/w ... -nie-jade/
Zapraszam do dyskusji

: 01 cze 2013, 21:30
autor: Wojtek
Łożyska w kołach mam już drugie-24tyś
Łańcuch mój wymieniłem po 24tyś i jeszcze był dobry- to raczej zależy od stylu jazdy i rodzaju smarowania, jeżeli ręczne to od jego częstotliwości
Zużycie oleju praktycznie zerowe- no powiedzmy 0,1l na 10tyś
Tak na marginesie- gdzie produkują/składają Tenerki
Najlepiej jak jedna osoba z wyprawy ma łeb na karku

Mam rację Paniu Herflicku
Co jakiś czas mały przeglądzik - ucho i oko - i unikamy dużych awarii

: 02 cze 2013, 8:37
autor: bonzo
Piszą że smarowanie łańcucha co 1-2tyś. to nie jestem zaskoczony zerwaniem, instrukcja podaje 500km lub co deszcz. Tak jak Wojtek zmieniałem profilaktycznie coś koło 20tyś. i był w porządku (kolega sobie go zabrał do Big'a i nadal na nim smiga).
: 02 cze 2013, 19:15
autor: arkadius0
Dokładnie co 1-2 tys smarowanie. Chłopaki zapomnieli o tym, że jak smarujesz tak jedziesz. Gdzieś wyczytałem, że wymieniali zatarte łożyska główki ramy.
ja mam nawinięte ok 30tys. Napęd wymieniałem przy 17tys. Od wymiany do wymiany nie dolewałem oleju. Zalewam na 3/4 bagnetu a przy wymianie mam ok 1/3, także niewiele zużył na 10tys przebiegu. Jedynie po ostatnim zlocie dolałem 250ml i mam w połowie miarki, ale 1/3 drogi leciałem w granicach 140-150km/h.
Łożyska kół i uszczelniacze tył wymieniałem przy ok 22tys. Przód mam jeszcze oryginał. Uszczelniacze lag i olej wymienione przy 26tys, bo jedna puściło i to po zlocie zimowym w Giżycku. Jazda przy temp -15*C.
Z elektryką (odpukać) jeszcze nie miałem żadnych problemów.
: 02 cze 2013, 20:01
autor: pancio
Ja tam wszystko wczesniej wymieniam

Lozyska glowki ramy mam oryginal a na budziku 65 klockow. Lancuch jeszcze zadem mi nie wytrzymal wiecej jak 12tys. Smarüje dosyc czesto na wyjazdach co tankowanie albo dwa. Wokol komina w zasadzie po kazdym kacie. Zdarza mi sie tez zapomniec nasmarowac

. Co do lozysk w kolach i uszczelniaczy to przod po okolo 30 tys. a z tylu to wiadomo

: 03 cze 2013, 0:09
autor: jedrek505
Jak śledziłem ich wyprawę to byłem też w szoku zerwanie łancucha, pobór oleju, łożyska główki ramy, elektronika a na koniec wymiana skrzyni biegów,a wszystko w nowych motorach z salonu.
Ja mam swój od nowości i tak :
-łancuch wymiana 20tyś.(i jeszcze pare by zrobił)
-żadnych problemów z elektryką
-łożyska w kołach przód, ok tył będę wymieniał (też jeszcze troche by wytrzymały)
-łozyska główki ramy ok , lagi sprawdzę teraz w tygodniu bo będę montował sprężyny progresywne
-oleju nie dolewam bo nie bierze.
: 03 cze 2013, 20:20
autor: mario79
O sprzęt trzeba dbać - takie moje zdanie
Wyprawa motocyklem weryfikuje pewne niedoskonałości sprzętu oraz niedopatrzenia i zaległości w obsłudze. Przecież to dzień w dzień jazda po kilkaset kilometrów w różnych warunkach!
Na co dzień nikt z nas tak nie jeździ.
Z pomocą przychodzi nam instrukcja obsługi motocykla oraz doświadczenie ridera.
Smarowanie (czego, gdzie i co ile) jak i wymiana - wszystko jest napisane
Kiedyś wybrałem się rowerem w trasę jakiej nigdy nie pokonywałem. Szybko okazało się, że widelec, który sprawdzał się na czarnym w terenie jest kiepściutki a niewyregulowane przerzutki szybko dały o sobie znać
Pewnie koledzy, którzy mają wyprawowe doświadczenia mogą coś więcej powiedzieć
