THOR IMPACT RIG S12
: 16 wrz 2014, 22:56
Witam,
jestem szczęśliwym posiadaczem zbroi jak w temacie.
chciałbym napisać co nie co o niej (jeśli ktoś się zastanawia czy ją brać).
ogólnie o niej: pierwsze wrażenie jakie sprawia to dość skomplikowana jeśli chodzi o regulację ochraniaczy itp. trochę to trwa zanim wszystko się do siebie dopasuje, ale naprawdę warto, nawet w trasach typu 400 km nie przeszkadza i czuje się w niej człowiek bardzo dobrze.
pas nerkowy trzyma się na bardzo mocnych rzepach i dodatkowo można go ściągnąć ciaśniej aby mieć pewność że naprawdę dobrze przylega do ciała i żółw w razie upadku nigdzie się nie przesunie.
jakość plastików jest naprawdę dobra, miałem dzisiaj glebę na piachu i wylądowałem na kamieniach a na zbroi znalazłem co najwyżej ryski, gdzie upadając trafiłem plecami prosto w spory kamień przy prędkości ok 40 km. poślizgałem się troszkę na kamieniach i spokój.
jest jeden mankament w zbroi, uważam że za takie pieniądze powinny szwy być dużo lepsze, przy normalnym użytkowaniu odpruł się ochraniacz łokcia lewego, musiałem go przyszyć.
po małym ślizgu braciszka prawe ramię poszło w dół (również szwy poszły) mimo iż zbroja była pod skórą.
podsumowanie:
+bardzo wysoka klasa plastików (nie niszczą się i bardzo dobrze amortyzują uderzenia, biorą na siebie całą energię uderzenia)
+świetne dopasowanie do ciała (mam 184 cm wzrostu a rozmiar s/m :D)
+bardzo dobrze się w niej czuje (bezpiecznie i wygodnie nawet na dłuższych trasach)
+spora przewiewność
-jakość szwów (przynajmniej w mojej)
-od rzepu pasa nerkowego koszulka się trochę mechaci (gęsta siateczka na której oparta jest zbroja).
jeżeli ktoś miałby pytania odnośnie tej zbroi chętnie na nie odpowiem (moja pierwsza opinia o produkcie motocyklowym w życiu, więc komentarze mile widziane)
jestem szczęśliwym posiadaczem zbroi jak w temacie.
chciałbym napisać co nie co o niej (jeśli ktoś się zastanawia czy ją brać).
ogólnie o niej: pierwsze wrażenie jakie sprawia to dość skomplikowana jeśli chodzi o regulację ochraniaczy itp. trochę to trwa zanim wszystko się do siebie dopasuje, ale naprawdę warto, nawet w trasach typu 400 km nie przeszkadza i czuje się w niej człowiek bardzo dobrze.
pas nerkowy trzyma się na bardzo mocnych rzepach i dodatkowo można go ściągnąć ciaśniej aby mieć pewność że naprawdę dobrze przylega do ciała i żółw w razie upadku nigdzie się nie przesunie.
jakość plastików jest naprawdę dobra, miałem dzisiaj glebę na piachu i wylądowałem na kamieniach a na zbroi znalazłem co najwyżej ryski, gdzie upadając trafiłem plecami prosto w spory kamień przy prędkości ok 40 km. poślizgałem się troszkę na kamieniach i spokój.
jest jeden mankament w zbroi, uważam że za takie pieniądze powinny szwy być dużo lepsze, przy normalnym użytkowaniu odpruł się ochraniacz łokcia lewego, musiałem go przyszyć.
po małym ślizgu braciszka prawe ramię poszło w dół (również szwy poszły) mimo iż zbroja była pod skórą.
podsumowanie:
+bardzo wysoka klasa plastików (nie niszczą się i bardzo dobrze amortyzują uderzenia, biorą na siebie całą energię uderzenia)
+świetne dopasowanie do ciała (mam 184 cm wzrostu a rozmiar s/m :D)
+bardzo dobrze się w niej czuje (bezpiecznie i wygodnie nawet na dłuższych trasach)
+spora przewiewność
-jakość szwów (przynajmniej w mojej)
-od rzepu pasa nerkowego koszulka się trochę mechaci (gęsta siateczka na której oparta jest zbroja).
jeżeli ktoś miałby pytania odnośnie tej zbroi chętnie na nie odpowiem (moja pierwsza opinia o produkcie motocyklowym w życiu, więc komentarze mile widziane)