Strona 1 z 1

czy osłona silnika i gmole sa konieczne w xt660z tenere?

: 03 lut 2015, 17:48
autor: delirium
WItam,
ten model jest tak wysoki w zawieszeniu ze wydaje sie nie potrzebuje juz zadnej blachy pod spodem. Czy moze jednak? To sammo pytanie odnosnie gmoli, slyszalem ze te grube plastiki po bokach pelnia role gmmoli i sa dosc odporne?

dzieki

: 03 lut 2015, 18:02
autor: Herflick
Delirium: oczywiście, że nie są konieczne. AAAAlllllleeeee. Na przykład kamienie spod przedniego koła lubią się odbijać od motocykla.. przyjemniej mu będzie z osłoną. Może też zaskoczę Cię nieco ale motocykl z racji dwóch kół, szczególnie w warunkach niższej przyczepności lubi się wywracać. Dla plastików i różnych ważnych części pojazdu (nie wiem jakich bo ja "nieumim") bezpieczniej będzie gdy uderzenie przyjmie rurka zwana gmolem.

Zatem jak zapewne zauważyłeś, wszystko jest kwestią wyboru, przeznaczenia motocykla i Twojej kieszeni.

PS: jeśli nie zaczniesz pisać w języku polskim (ogonki itd.) wówczas zasłużysz na ostrzeżenie. Pokój! :)

: 03 lut 2015, 19:09
autor: arrasq
kolega z Krakowa więc pewnie brak ogonków i niechęć w wydawaniu pieniędzy na gmole i kawałek blachy to z oszczędności. ;-)
I jedna i druga oszczędność się nie opłaca. Po pierwsze za brak ogonków na tym forum możesz dostać karę od kolorowych w postaci brzydko wyglądającego ostrzeżenia a po drugie za brak osłon na moto możesz dostać karę od losu w postaci nakazu wydania dukatow na wymianę plastików lub co gorsza obudowy silnika.
Słyszałem, że rowerzysta nie potrzebuje ochraniaczy a jednak czasem lepiej kiedy je ma. ;-)

: 03 lut 2015, 22:04
autor: luk2asz
Ja z Krakowa ale się postaram :mrgreen: .

Co do blachy z dołu to trzeba mocno się wysilać żeby zrobić krzywdę plastikowi - choć coraz bardziej się zastanawiam ale może tylko żeby mieć +10 dla lansu.

Co do gmoli to uważam za zbędne kg. Osobiście posiadam osłonę pompy wody, a plastiki zdają egzamin. Na razie lekkie pęknięcie po upadku, kiedy na postoju nie utrzymałem dziadostwa. Pękł tylko dlatego, że trafiłem w głaz. Lewa strona spadła ze stopki na asfalt i cały.

No ale jak mówiłem, ja z Krakowa - może się ktoś z Poznania jeszcze wypowie. :mrgreen:

: 04 lut 2015, 0:54
autor: delirium
luk2asz pisze:Ja z Krakowa ale się postaram :mrgreen: .

Co do blachy z dołu to trzeba mocno się wysilać żeby zrobić krzywdę plastikowi - choć coraz bardziej się zastanawiam ale może tylko żeby mieć +10 dla lansu.

Co do gmoli to uważam za zbędne kg. Osobiście posiadam osłonę pompy wody, a plastiki zdają egzamin. Na razie lekkie pęknięcie po upadku, kiedy na postoju nie utrzymałem dziadostwa. Pękł tylko dlatego, że trafiłem w głaz. Lewa strona spadła ze stopki na asfalt i cały.

No ale jak mówiłem, ja z Krakowa - może się ktoś z Poznania jeszcze wypowie. :mrgreen:
dziekuje za opinie, tak wlasnie slyszalem i fajnie ze to potwierdziles.

: 04 lut 2015, 17:26
autor: remi
Wszystko zależy od przeznaczenia motocykla. Jak nie planujesz jeździć po skalistych bezdrożach to możesz zaoszczędzić. Tylko moim zdaniem przezorny zawsze ubezpieczony. Nigdy nie wiadomo gdzie i na co się trafi. Można przejeżdżać przez strumyczek, który pod wodą kryje metrowe betonowe koryto jak kiedyś ja w Albanii :) Wtedy przydały się w transalpie i gmole i osłona pod silnikiem. Bez tego byłby koniec wycieczki. Ja bym uzbroił moto, no i właśnie do lansu +10 ;)

: 05 lut 2015, 19:33
autor: @rek
To i ja swoje trzy grosze, co by koledze już dokumentnie namieszać w głowie :)

Osłona oryginalna w tenerze daje radę, i nie widzę potrzeby zmiany jej na jakieś żelastwo.

A gmol chroniący boki silnika jest moim zdaniem niezbędny, jeżeli chcesz jechać gdzieś dalej niż po bułki do sklepu.

Oba wyżej wspomniane elementy miałem okazję przetestować w boju, i bez nich a zwłaszcza gmola nie widzę tego moto na wyjeździe.

: 06 lut 2015, 12:11
autor: pawulon182
W dość fatalnym miejscu nasze tereski mają pompę wody i aż się prosi by ją (obudowę) uszkodzić. Małe gmole chroniące ten element i nieco również silnik wg mnie to podstawa czego dowodzą ślady właśnie na takich gmolach. Przyczyna ww śladów zamiast gmoli weszłaby w kontakt z ta obudową pompy a skutki mogłyby być opłakane.

: 06 lut 2015, 23:09
autor: luk2asz
@rek pisze:To i ja swoje trzy grosze, co by koledze już dokumentnie namieszać w głowie :)

Osłona oryginalna w tenerze daje radę, i nie widzę potrzeby zmiany jej na jakieś żelastwo.

A gmol chroniący boki silnika jest moim zdaniem niezbędny, jeżeli chcesz jechać gdzieś dalej niż po bułki do sklepu.

Oba wyżej wspomniane elementy miałem okazję przetestować w boju, i bez nich a zwłaszcza gmola nie widzę tego moto na wyjeździe.
Oczywiście można się spierać i każdy ma swoją racje (ale moja racja jest racjejsza :-) )
Ja w osotatnim sezonie zropiłem ok. 20000 km jedden duży wyjazd i kilka mnijszych. Położyłem moto na postoju dwa ray na dwie strony. Myślę, że gdynym miał gmole i położył moto podczas jazdy to i tak by nie pomogły. Gmole maja chronić głónie plastiki, a w teresce praktycznie ich nie ma. Przydaje się na pewno osłona pompy wody. Ale t oczywiście moje zdanie i mozna się z nim nie liczyć.

: 07 lut 2015, 14:11
autor: arrasq
Chyba rozmawiacie o dwóch różnych gmolach.

: 07 lut 2015, 18:02
autor: @rek
Oczywiście, że o innych wg, mnie gmole mają chronić silnik głównie z jego boków i takie zadanie spełniają w moich motocyklach.

: 08 lut 2015, 10:08
autor: crazyrider12
Jestem z Krk i może inne Krakusy się ze mną nie zgodzą ale :
-uważam że gmole i płyta się opłacają mimo iż kosztują ;)

Re: czy osłona silnika i gmole sa konieczne w xt660z tenere?

: 10 lut 2015, 12:16
autor: Arkan
delirium pisze:WItam,
ten model jest tak wysoki w zawieszeniu ze wydaje sie nie potrzebuje juz zadnej blachy pod spodem. Czy moze jednak? To sammo pytanie odnosnie gmoli, slyszalem ze te grube plastiki po bokach pelnia role gmmoli i sa dosc odporne?

dzieki
To zależy gdzie jeździsz. Piachy, łąki szutry itd - firmowa płyta plus ew. osłona pompy w zupełności wystarczają. Jeśli zamierzasz jeździć np. korytami rzek gdzie jest tzw "ruski szuter" to jedynym rozsądnym wyborem jest płyta Adv Spec http://www.adventure-spec.com/default/b ... enere.html
Jest droga i ciężka, ale bez niej z ostatniego wyjazdu do Maroka wróciłbym bez silnika (a tak tylko przebiłem pokrywę kosza sprzęgła). Świetnie chroni pompę.

Co do bocznych plastików - są PANCERNE i nie wymagają żadnych bocznych(wysokich) gmoli. Uderzenie, które przebiło pokrywę sprzęgła ledwo zarysowało plastiki. To co warto zrobić to zmienić kierę na 28mm bo firmowa jest 22mm i przy mocnej glebie sie gnie.

Re: czy osłona silnika i gmole sa konieczne w xt660z tenere?

: 28 paź 2015, 19:46
autor: delirium
Arkan pisze:
delirium pisze:WItam,
ten model jest tak wysoki w zawieszeniu ze wydaje sie nie potrzebuje juz zadnej blachy pod spodem. Czy moze jednak? To sammo pytanie odnosnie gmoli, slyszalem ze te grube plastiki po bokach pelnia role gmmoli i sa dosc odporne?

dzieki
To zależy gdzie jeździsz. Piachy, łąki szutry itd - firmowa płyta plus ew. osłona pompy w zupełności wystarczają. Jeśli zamierzasz jeździć np. korytami rzek gdzie jest tzw "ruski szuter" to jedynym rozsądnym wyborem jest płyta Adv Spec http://www.adventure-spec.com/default/b ... enere.html
Jest droga i ciężka, ale bez niej z ostatniego wyjazdu do Maroka wróciłbym bez silnika (a tak tylko przebiłem pokrywę kosza sprzęgła). Świetnie chroni pompę.

Co do bocznych plastików - są PANCERNE i nie wymagają żadnych bocznych(wysokich) gmoli. Uderzenie, które przebiło pokrywę sprzęgła ledwo zarysowało plastiki. To co warto zrobić to zmienić kierę na 28mm bo firmowa jest 22mm i przy mocnej glebie sie gnie.
Dzięki za opinie - właśnie doszedłem do tego samego wniosku i po kilku tygodniach posiadania nowej tenerki stwierdziłem że nie zakładam gmoli wysokich, moze jakieś niskie. Osłona pompy i tyle. W końcu ani na crossie ani na rajdach Dakar nie używają żadnych gmoli i żyją :)