Brudna tarcza, brudne klocki, blokujący się tłoczek przez jego korozję, syf w układzie hamulcowym, blokujący się zacisk ( jest pływający ), stary płyn hamulcowy.
Na forum są informacje na temat czyszczenie, regeneracji zacisków i układu hamulcowego.
Czy laik sobie poradzi? Zapewne tak, o ile posiądzie wiedzę jak to się robi i jak to należy właściwie przeprowadzić. Musi sobie tylko odpowiedzieć na pytanie, czy posiada miejsce na rozebranie motocykla i naprawę, czy posiada materiały i narzędzia niezbędne do tego celu.
Kup płyn do hamulców i wyczyść może pomoże. Jak nie to jesteś w plecy jakieś 20zł.
Jak nie pomoże to, spuść płyn, odkręć koło, zdejmij zacisk, rozbierz, wyczyść, umyj, odtłuść, zamontuj nowe/ lub te same uszczelki, o ile nie są uszkodzone, złóż ponownie zacisk w odwrotnej kolejności, załóż na wahacz, przykręć koło, zamontuj przewód, napełnij układ i go odpowietrz.
Będzie pracował jak nowy.
Ogólnie to tyle.
Bez wiedzy i narzędzi idź do kogoś, kto Ci to zrobi. Byy nie do wróżki, bo nic nie wywróży, lub wprowadzaj go do garage przy uruchomionym silniku

.
Pomijam uszkodzoną tarczę.