Strona 1 z 3

Prawo jazdy kat. A

: 09 mar 2010, 16:24
autor: deuter
Takiego tematu nie widziałem a szukałem jeśli mnie oczy zawiodły lub wyszukiwarka forum to przepraszam ;]
A więc me pytanie brzmi czy macie prawo jazdy , jeśli tak to od jakiego czasu , za którym razem zdaliście.
Ja przyznam się dopiero się zapisałem i od 15 marca mam jazdy , wcześniej jeździłem trochę skuterami i jakimiś WSK'ami lub SHL'kami ale dość dawno temu , mam nadzieje że nie będzie to nic trudnego na kat.b już mam więc raczej tylko formalność.
Czy xt660x na "pierwszy" moto to dobry wybór ?
A moto nad którym się zastanawiam to XT'ek od użytkownika piecia.

: 09 mar 2010, 18:29
autor: Wojtek
Jak umiesz jeździć, to zdasz. Ja wszystkie kategorie za pierwszym razem, a zdawałem począwszy od 1980 A i B a parę lat temu C ,BE, CE. Bądź pewny siebie i pełen spokój ;-)

: 09 mar 2010, 19:04
autor: deuter
jestem jak najbardziej w sumie słyszałem że u mnie w mieście sporo osób jeździ moto bez prawka...chciałem się dowiedzieć jaka sytuacja na forum ;)
Czy jest ktoś taki ?

: 09 mar 2010, 19:06
autor: amaszzylke
Ja mam prawko od lipca, na niczym wcześniej nie jeździłem, no tam tam trochę w dzieciństwie na wierchowinie odpalanej na pych bez drugiego biegu :mrgreen: na prawko się zdało za 1 razem w Warszawie. Teraz ujeżdżam tego Bigosa, 1 motocykl, jakoś daje radę, jezdziłem codziennie do pracy po Warszawie od września, jak było w miarę sucho, jestem cały, Bigu też :-) A XT-k to mi sie wydaje w ogóle super na pierwszy motocykl, lekki, poręczny, zwinny itp :-) Myślę że dasz se rade lekko, grunt to zachować spokój, nauczyć się teorii, wcześniej przejechać parę razy trase egzaminacyjną, no i poobserwować jak zdają na tym placu, pogadać i będzie GIT. U nas tam prawie wszyscy zdawali, na 6 osob 1 nie zdała

: 09 mar 2010, 19:55
autor: BerS
co do prawka to ja jeszcze nie skonczylem robic, no ale tutaj w ie sa troszke inne zasady
a xtx to moja pierwsza maszynka, kiedys tam z kumplami za dzieciaka to skuterami sie smigalo, a jesli chodzi juz o motocykl z prawdziwego zdarzenia, to xtx jest moj pierwszy i powiem tak, wydaje mi sie, ze szybko sie z nim oswoilem.

: 09 mar 2010, 20:06
autor: toudi
amaszzylke po Bigosie wszystko będzie poręczne :P

: 10 mar 2010, 12:01
autor: Herflick
Mam prawko od 5 lat, zdałem za drugim razem :) wypadłem z "ósemki" głównie przez nerwy. Jeżdżę tak na prawdę po ulicach na moto od czerwca 2009. Wcześniej na hondzie 75cm :) ale to jak bylem gnojkiem :)
Ogólnie uważam ze prawo jazdy jest niezbędne... nigdy nie znamy dnia ani godziny jak coś złego się stanie, wówczas mamy delikatnie mówiąc przesrane bo nie mieliśmy uprawnień do prowadzenia pojazdu.

: 10 mar 2010, 13:55
autor: Wojtek
Jeździć można faktycznie bez, raptem 500zł mandatu.
Ale tak jak wspomina Herflick, jak coś się stanie wtedy kaszana nie tylko prawna, ale i finansowa :-/
Pamiętam, jeszcze w Poznaniu, latałem też prawie rok bez prawka (nie miałem jeszcze 16 lat), co rusz uciekałem milicji, a matka zabierała mi kluczyki. To były inne czasy-1979, i trochę inaczej to mogło się skończyć. ;-)

: 10 mar 2010, 14:29
autor: bonzo
Tak. Od 2 lat. Za 1 ;-)

: 11 mar 2010, 23:28
autor: arrasq
Ja robilem uprawnienia "hurtowo" tzn za jednym razem A, B i T, pozniej B+E, nastepnie C a teraz koncze C+E. do tej pory tylko B+E za drugim razem a to z powodu awarii zaczepu ;-)
Znajomek w wieku 16 lat pojechal 200km nad jezioro moto Java 350TS ;-) a w wieku 21 lat zrobil prawko a do tego czasu mial kilka malo ciekawych przygod z moto, policją itp... ale jakoś udawało mu się wybrnąć... osobiście nie pochwalam tego no ale nie uważam jazdy bez uprawnień jako duże przewinienie o ile ma się pojęcie o tym czym się kieruje. Uczulenie mam tylko na pijanych... ;-)

: 12 mar 2010, 0:08
autor: Bajros
Ja kupiłem XTX jako pierwszy motocykl, wcześniej 4 sezony na skuterach. Sezon jeździłem bez prawa jazdy, martwiłem się tylko o te niebezpieczne sytuacje o których piszą koledzy w powyższych postach... Na szczęście ich nie miałem ale kontrola się trafiła akurat w piątek 13tego i dostałem mandat 500zł za brak uprawnień do kierowania motocyklem (mentalnie byłem przygotowany, że jak będą zatrzymywać to się zatrzymam - nie ma zupełnie sensu uciekać czy innych głupich rzeczy robić). W te same wakacje byłem na wycieczce po mazurach zrobiliśmy 800km i obyło się bez przygód (po za złapaną gumą). Przed kolejnym sezonem (czyli w kwietniu zeszłego roku) zrobiłem prawo jazdy, zdałem za pierwszym razem. Jeśli chodzi o wskazówki dla Ciebie Deuter, to:
- robić testy na teoretyczny
- przy praktycznym zachować spokój i nie wychodzić "przed szereg" (wykonywać tylko polecenia instruktora)
- i jeszcze raz zachować spokój opanowując nerwy na trasie (jak wiadomo prędkość przepisowa więc każdą sytuację jesteś co najmniej dwa razy w stanie przemyśleć :-) Powodzenia

: 12 mar 2010, 0:45
autor: BerS
a wlasnie, jesli chodzi jazde bez prawka na motóra, a majac tylko B, to czy w zwiazku z tym daja jakies punkciki na te B ?

np jedziesz pijany rowerem-moga zabrac tobie prawko

: 12 mar 2010, 10:01
autor: starostek
BerS pisze:np jedziesz pijany rowerem-moga zabrac tobie prawko
czy to rower czy hulajnoga można stracić prawko jak kieruje się po pijaku.. też podobnie jak arrasq mam alergie na osoby kierujące pod wpływem.. głupota i tyle..

a tak swoją drogą jak wygląda sprawa w przypadku jazdy po pijaku na koniu ? uwzględniamy, że koń doskonale zna drogę z baru do domu ;)

: 12 mar 2010, 11:24
autor: Bajros
BerS pisze:a wlasnie, jesli chodzi jazde bez prawka na motóra, a majac tylko B, to czy w zwiazku z tym daja jakies punkciki na te B ?

Z tego co wiem to mandat 300zł za brak kategorii i chyba punktów nie ma?

: 04 maja 2010, 9:51
autor: hobelik
Ja moto kupiłem w maju 08 miesiąc później zapisałem się na prawko ale śmigałem głównie po lasach w lipcu odebrałem prawko zdałem za 1 razem :) Kumpel co zapisał się ze mną a nie miał moto zdał dopiero za 2 razem. A co do jazdy na koniu po pijanemu... taki paradoks ale można ważne żeby się w siodle utrzymać :D gorzej jak chcesz furę ciągnąć to pijany furman już dostanie kare :) Wiem bo znajomi jeżdżą dużo na koniach po pijaku i jedyna nieprzyjemność to policja zagroziła im mandatem za zakłócanie porządku jak śpiewali nawaleni w siodłach na rynku siewierskim.