Może nie dokońca w temacie.
Ja jechałem przez Słowację i przed samą granicą Węgierską jeszcze na ekspresówce było ograniczenie najpierw do 100km/h, a kończyło się na 40km/h, oczywiście było z górki i oczywiście stali z radarem. Zawołali 300eu

zdjęcia nie pokazali, ponoć było 76km/h, wziłą w łapę 150eu bo kwitu nie dostałem za to dowiedziałem się że ekspresówki też są płatne (200eu za brak winety - której nie miałem bo uznałem że nie opłaca się kupować na 20km autostrady i lepiej ją objechać bokiem). Zanim wziął te 150eu powiedział mi że może wystawić kredytowy, ale wtedy będzie musiał zabrać prawko, a zwrócą jak zapłacę za mandat.
W drodze powrotnej (~ 2 rano) widziałem sporo patroli na "wioskach", żaden nie spał, każdy przyczajony z radarem więc jak przyjdzie Ci wracać nocą to uważaj.