Mnie byś nawet nie musiał specjalnie namawiać
Tak jak napisałem pomysł z samolotem jest idealny, choć komplikuje go trochę lądowanie u ruskich
Nie ma bezpośrednich lotów do Mongolii, czy jakiś inny problem to powoduje
Rozumiem, że cena, którą podałeś za przelot Herflickowi po prostu obejmuje już transport moto
Jest to jakiś sposób i nawet znajomy mnie namawiał na coś podobnego, ale crossami do Rumunii.
Tyle że nie tylko sam transport, co też pilotowanie ekipy na miejscu po górach itd.
Sami przy okazji byśmy pojeździli a koszty zerowe.
