Do tej pory próbowałem:
- odkręcić normalnie
- obstukać wszystko młotkiem
- odkręcić udarem z Juli, podobno ma 400 nm - pożegnałem się już z dwoma zwykłymi bitami, bit udarowy jest na najlepszej drodze do tego samego
- posmarować naftą / posmarować odrdzewiaczem / środkiem do odkręcania gwintów i dalej udar lub nasadka
W planach na dziś jest jeszcze nagrzewanie i ewentualnie naciąć flexem i jakiś wielki płaski bit do tego, ale na razie łepek ciągle nie jest urwany, więc traktuję to jako ostateczność. Niestety nie mogę tego podgrzać więcej niż 130 stopni, bo podłużnica jest polakierowana, więc palnik odpada.
Dajcie jakieś porady bo zaczynam wariować, żal mi kasy na spawarkę tylko po to żeby przylepić nakrętkę, ale jeśli lepszego patentu nie będzie, to kasę odżałuję
