Szlif na żwirze

jesteś ciekaw co na ten temat uważają pozostali użytkownicy? Pisz tutaj
Awatar użytkownika
tomekk666
Posty: 8
Rejestracja: 02 sty 2012, 23:41
Lokalizacja: Kraków

Hejka,

W sobotę miałem lekkiego szlifa w Rożnowie (nie wiem jak goście mogą jeździć w koszulce), "trochę" się wkurzyłem bo chłopaki drogowcy zostawili na łuku masę żwiru i nie za bardzo tego ominać.

Poczekałem na niebieskich 4.5h, opisaliśmy wydarzenie, przyznali że faktycznie chłopaki tam pojechali po bandzie, takie ewidentne zaniedbanie . Zero znaków a 80% pasu na łuku to żwir. Odnośnie odszkodowania to niebiescy wspominali że z dziurą byłoby łatwiej, a gmina/powiat może lubi zwalić że żwir może zawsze ciężarówka zrzucić, woda nanieść itd. ...


Zastanawiam się czy ktoś próbował walczyć z właścicielem drogi o odszkodowanie ? Nie chcę mi się po sądach chodzić, ale też tak głupio mi odpuszczać.

Naszceście Jadzia odpaliła i z krzywa kierownica, bez tylnego hamulca i z dziura w kurtce wróciłem do NS i do KRK :), troche mniej wyprzedzeń było niż zwykle.
Awatar użytkownika
bonzo
Posty: 3184
Rejestracja: 23 lut 2009, 0:34
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

tomekk666 mój znajomy rozwalił zawiechę na dziurze w c-max'ie, wymienił sobie zawiechę, koszt pokrył ubezpieczyciel, z tego co pamiętam to była to firma inter risk bo tam droga była ubezpieczona. Jak zapytał w zarządzie dróg to od razu go wysłali do ubezpieczyciela. Z miejsca zdarzenia miał notatkę policji i zdjęcia. Potem dokumentował uszkodzenia przy naprawie i na części i usługę naprawy miał faktury.
Nie wiem na ile to ma znaczenie ale z zawodu jest sędzią więc na prawie się zna ;-)
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
Awatar użytkownika
arkadius0
Posty: 771
Rejestracja: 27 kwie 2010, 23:43
Lokalizacja: Białystok

Pod koniec stycznia też uszkodziłem na wyrwie zawieszenie, felgi i opony. Zaraz po mnie w tę dziurę wjechało jeszcze 3 auta. Wszystkich ściągały lawety.
Następnego dnia udałem się do zarządcy drogi (GDDKiA), który spisał protokół i zgłosił szkodę do inter risk. 2 dni później przyjechał rzeczoznawca i wycenił szkodę. Wyszedłem na tym całkiem nieźle. Możesz też sam zgłosić do ubezpieczyciela, ale od zarządcy musisz wyciągnąć info, jak to firma.
Ważne aby była notatka policyjna, dokładny opis miejsca i zdjęcia z miejsca zdarzenia. Dziurę można załatać i będzie dalej widoczne to miejsca, ale po żwirze to już śladu nie znajdziesz. Chyba, że w notatce policyjnej.
Odszkodowanie należy Ci się za uszkodzone części moto, ubrania, buty, kask, rękawice i bagaż. Parę rzeczy by się jeszcze znalazło.
O notatkę z policji występuje ubezpieczyciel (wydłuża to proces odszkodowania o jakieś 2tyg). Możesz też sam wystąpić. Przyśpieszysz procedurę odszkodowawczą, ale najprawdopodobniej zapłacisz za to. Nie wiem dokładnie ile. Podobno 100-150 PLN.
- gmole silnika wg SW-Motech / HOLAN - nieaktualne
- gmole owiewek wg. TOURATECHa - nieaktualne
- stelaże pod kufry na zamówienie - nieaktualne
ODPOWIEDZ